sobota, 27 października 2018

ORGANIZACJA MOJEJ SZAFY I PHOTO

Hej hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem, który pierwotnie miał być filmikiem. Jednak coś stało mi się z ustawieniami aparatu i kompletnie wszystko mi się poprzestawiało i filmiki kończą się nagrywać po kilku sekundach, co jest drażniące. Dlatego postanowiłam zrobić dla Was post o tym, jak wygląda moja szafa i co zmieniło się na przestrzeni lat. Dajcie znać, jak u Was wygląda organizacja szafy i z czego chętnie byście skorzystali.
 

Jeśli chodzi o to, jak zachodziły zmiany w mojej szafie, to zaczniemy od etapu komody i wąskiej szafy na kurtki. W komodzie trzymałam wszystko to, co dało się złożyć plus bieliznę, a w szafie (która była szerokości jednej części mojej obecnej szafy) trzymałam: gry planszowe (które znajdowały się również na szafie, więc były widoczne), kurtki, swetry, bluzy, sukienki i buty. Moja obecna szafa jest szafą wielosezonową. Raz miałam etap, gdy osobno trzymałam bluzki ,,po domu'', a osobno wyjściowe, jednak to się nie sprawdziło i ostatecznie od dłuższego czasu, moja szafa wygląda tak. Na szafie mam: pudło z laptopa, obraz, pudło z aparatu, kabel z telewizora, świeczki zapachowe i zapasową rurkę do szafy, na której można powiesić ubrania.


Na samej górze znajduje się półka z: koszykiem na skarpetki i rajstopy, torebka ze strojami kąpielowymi (wyłania się zza piżam), stosik z piżamami i ze swetrami. Również tutaj mimo starań panuje chaos, ze względu na to, że półka jest wysoko i dość ciężko jest mi ułożyć ubrania na kupce prosto. Dodatkowo kwestię tą utrudnia to, że swetry i piżamy są różnej długości i grubości, co również wpływa na to, jak stos wygląda. 

 

Następna półka mieści koszyk z bielizną, stos z T-shirtami i ze swetrami oraz bluzkami na długi rękaw. Jest to półka, która najkrócej jest w takim stanie. Już po około tygodniu wszystko się rozwala, chociaż cały czas staram się składać bluzki w ten sam sposób w jaki były, jednak trochę trudnej jest przy odkładaniu je na swoje miejsce, gdzie stosik się rozpada. Jak widzicie kupki nie są idealne, ze względu na to, że każda bluzka jest inna i ciężko jest ułożyć je tak, żeby wszystko było równo. 



W środkowej półce mam trzy stosy ubrań. W pierwszym znajdują się jeansy, w drugim dresy, legginsy i krótkie spodenki, a w trzecim stosie znajdują się spódnice. Ze względu na to, że spódnice są różnej długości, dość często panuje tam chaos.



Niżej znajduje się półka typowo urodowa (oprócz tej reklamówki, w której mam strój na WF). Po lewej stronie, w kartonie mam rzeczy do makijażu: podkłady, palety do konturowania, palety z cieniami do powiek, konturówki, pomadki, korektory, pudry, pędzle. Jeśli chcecie przegląd moich kosmetyków, to dajcie znać w komentarzach. Wtedy zrobię serię, w której będę opowiadać o kosmetykach z danej kategorii. W fioletowym pudełku znajdują się moje akcesoria do włosów: gumki, których w większości nie używam, wypełniacz do koka, wsuwki, opaski. Za reklamówką możecie zobaczyć kosmetyczkę, w której są... jeszcze mniejsze kosmetyczki, które służą mi na wyjazdach :) Obok, jeśli się przyjrzycie, możecie zauważyć karbownicę i prostownico-lokówkę. Po prawej stronie mam ustawione produkty, które warto mieć pod ręką: krem, krem z filtrem, suchy szampon, odżywki do włosów w mgiełce, antyperspirant i dezodorant w kulce. 



Najniższa półka, jak widać, jest najbardziej chaotyczna. Trzymam w niej torebki i dwa pudła z Pepco, w których znajdują się stare zeszyty (z gimnazjum! :D) i różne rzeczy papiernicze bądź skakanki i słuchawki, których nie używam. Ogólnie z tej półki mało korzystam, ponieważ mam jedną torebkę, z której korzystam i znajduje się ona koło mojego biurka. Dlatego ta półka najdłużej jest poukładana.



 Jeśli chodzi o drugą część, to znajdują się tam: gry planszowe, torba z aparatu, aparat, kurtki, swetry, sukienki i buty.  W pudełkach trzymam buty, w których najrzadziej chodzę albo takie, na które nie ma już sezonu. W koszyku, który jest po lewej stronie trzymam szaliki, czapki i worek, w którym znajduje się tiul do mojej sukienki z osiemnastki.

ZAPRASZAM NA MOJE SOCIAL MEDIA!
Snapchat: zujubeth
Jeśli mnie zaobserwujesz- powiadom mnie o tym :)


7 komentarzy:

  1. Aż zazdroszczę tego porządku, ja posprzątanie szafy przekładam już przez miesiąc.
    pozdrawiam, mvrtyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten porządek kończy się po około dwóch tygodniach, a potem następne kilka tygodni chaos się utrzymuje :)

      Usuń
  2. U mnie jest podobna organizacja, tylko że szafę mam znacznie mniejszą i ledwo co się wszystko mieści haha a odkąd pracowałam w sklepie z ubraniami, mam manię idealnie ułożonych stosików, więc jak chcę cos wyciągnąć to muszę wszystko układać od początku haha

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na post z wycieczki do Lincoln w Anglii. W.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do aparatu to spróbuj nagrywać w niższej jakości. Mój nagrywał minutę chyba tylko, wyłączał się sam, kiedy w ustawieniach było full HD. Zmieniłam na 720 i nagrywał tyle ile chcę. A co do porządków to ja mam wszystko w szufladach w danym momencie i każda szuflada ma swoją kategorię. Przez ostatnie lata przeprowadzam się sporo więc jestem w innych pokojach, co kilka miesięcy pakuję walizki i wtedy wiele ubrań idzie do oddania :D
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę! Problem w tym, że nie zmieniałam jakości.

      Usuń
  4. Powinnam zabrać się za porządki w szafie, bo niektóre ciuchy to już się z niej wysypują. Chociaż nawet jak sprzątne to po tygodniu będzie to samo.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale porządek! U mnie taki trwa maksymalnie do tygodnia po sprzątaniu, potem znowu pokój wygląda tak samo :)

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs -->; trafiasz do spamu
♦ Na komentarze odpowiadam pod postem, pod którym zostały napisane