poniedziałek, 28 listopada 2016

O przyjaźni słów kilka I Nowe Intro, Outro & Vlogmas Intro

Hej hej!
Piszę tego posta analizując dzisiejszą sytuację. Chciałabym również zaprezentować Wam nowe intro, outro i vlomasowe intro. Edytowanie filmów bardzo mnie wciągnęło. Wczoraj zamówiłam zestaw do nagrywania i również w tym tygodniu powinnam dostać sms, czy mają część do telefonu i czy jest ona sprawna. Dlatego może pojawić się opóźnienie we Vlogmasach.
video 

  video

video

Dzisiaj będzie o przyjaźni. Co zrobić, gdy kontakty utrzymuje się głównie przez Internet?
W gimnazjum poznałam trzy nowe koleżanki: Roksanę, Klaudię i Sylwię. Do tego doszła dobra koleżanka jeszcze z podstawówki, Nikola(historia naszej znajomości jest ciekawa i śmieszna, więc może kiedyś Wam ją opowiem). Jakoś tak wyszło, że się skumplowałyśmy i ta znajomość poważniała z dnia na dzień. Jak w każdej przyjaźni było trochę burzliwych momentów, jednak zawsze trzymałyśmy się razem(nasza klasa z gimnazjum nie była zintegrowana). Jednak trzy lata naszej gimnazjalnej przygody szybko minęły i o ile Nikola mieszka paręset metrów ode mnie, tak dziewczyny już trochę dalej. Nasze szkoły też nie są jakoś wybitnie daleko od siebie- jeśli byśmy chciały(czyt. jeśli którymś chciałoby się czekać z dwie godziny) to mogłybyśmy się spotykać na rynku. Na przykład w piątki. Z Sylwią chodzimy do jednego liceum więc czasami widujemy się na korytarzu. 
Nasz kontakt głównie jest utrzymywany przez messengera. Każda ma swoje sprawy na głowie. Klaudia i Roksana chodzą do technikum, gdzie najwcześniej kończą o szesnastej. My z Sylwią kończymy najpóźniej o piętnastej. 

  Nasza przyjaźń została poddana próbie. Może nie najcięższej(bo taka nastąpi po maturze, jak pójdziemy na studia), ale na pewno jednej z cięższych. Nowa klasa, nowe osoby, nowi znajomi, koledzy, przyjaciele. W końcu każda z nas zacznie komuś innemu zwierzać się ze swoich problemów. 

A u Was jak to było?
Utrzymujecie przyjaźnie ze starych szkół?
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

7 komentarzy:

  1. Ja jakos wybitnie sie z nikim nie przyjaznie ale nadal utrzymuje kontakt z moja kochana Wilma i z kolezanka z Polski a tak wiadomo kazdy ma duzo spraw na glowie! :)
    Oby szybko przyszla czesc do telefonu bo z checia bede ogladala twoje vlogmasy ;) Co do tego programu to chyba nie powinnas sie chwalic ze znalazlas sposob na uzywanie go bez licencji w koncu to chyba nie legalne :)

    Versjada
    Youtube

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram utrzymywać jak najwięcej kontaktów ze starej szkoły, jednak jest to coraz trudniejsze :/
    Świetny post!
    Pozdrawiam,
    esteratakesphotos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz na studiach mam utrudniony kontakt z większością osób, bo jesteśmy rozsiani po caałej Polsce :/
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście jestem z moją najlepszą przyjaciółką w jednej klasie, wydaje mi się, że i tak byśmy przetrwały, ale jednak zawsze lepiej jest mieć ją przy sobie ;)

    martynakrysinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z przyjaciółką znam się od podstawówki, tak naprawdę to zaprzyjaźniłyśmy się w gimnazjum, ale do tej pory dbamy o nią :) Fajny post
    https://palinpalin.blogspot.com/2016/12/victorias-secret-paris-2016.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Co ja się tu mogę wypowiedzieć... W pierwszej klasie gimnazjum poznałam Karolinę, z którą od razu znalazłam wspólny język, przez półtorej roku udało nam się zaprzyjaźnić tak na 100000%. No, ale tak się porobiło, że po feriach świątecznych w drugiej klasie do szkoły już nie wróciła. Wyprowadziła się. Do Niemiec. Kontakt urwał się nam w październiku, tego roku.

    b l a c k e l e y

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs --> trafiasz do spamu