poniedziałek, 11 lipca 2016

Dieta nie istnieje

Hej hej!
W jednym z czasopism, które czyta moja mama( i ja), natrafiłam na wywiad z pewnym Panem, który szczerze nienawidzi dietetyków(z wzajemnością). Dlaczego? Otóż ów Pan od 30 lat bada diety, które pojawiły się w Niemczech i otwarcie mówi, że nie ma czegoś takiego jak zdrowa żywność i dieta. Wszystko jest nafaszerowane chemią. Nawet jak coś masz posadzone u siebie w ogródku, to i tak koło tego przejedzie Ci kilkaset aut i spadnie kwaśny deszcz(który w Polsce nie jest rzadkością).  U nas w miejscowości są osoby, które tylko jadły eko. I co? Rak żołądka, bo eko to nie eko. Ten właśnie Pan mówi, że tylko narcystyczne osoby, które chcą się wyróżnić i być cool jedzą eko. Więc co jego zdaniem powinno się jeść? To co się lubi i po czym czuje się najlepiej. Bo ktoś po chlebie ciemnym z ziarnami czuje się wzdęty i jest mu niedobrze, a ktoś czuje się źle po wieprzowinie czy wołowinie. No to nie zmuszajmy tego pierwszego do jedzenia chleba ciemnego, który bardziej mu zaszkodzi niż pomoże i nie pomoże mu schudnąć. Wracając do ciemnego chleba- dietetyczka mojej babci zakazała jej jeść ciemny chleb z ziarnami. Każdy człowiek jest inny. Jeden nadaje się na weganina, wegetarianina, a drugi nie. No to dlaczego społeczeństwo(głównie dzieci) tyje? Otóż, że tu się nie je, ale żre i ludzie grzeszą jedząc. Nie znają umiaru. Ktoś kto kulturalnie je, spala to jedzenie i zachowuje sylwetkę i może ewentualnie przytyje nieznacznie, a ktoś kto żre jak świnia to spali część, ale drugą część odłoży w organizmie w postaci tłuszczu i dużej ilości dodatkowych centymetrów. Dlatego nie bawmy się w jedzenie eko, które może nam bardziej zaszkodzić, tylko starajmy się jeść mniej przetworzone i wymyślne rzeczy.
---------------------------------------------------------------------
Chciałabym zaznaczyć, że nie ja wymyśliłam to stwierdzenie, tylko właśnie ten Pan i wszystkie pretensje kierujcie do niego, bo ja opisuję wam, to co on powiedział. To nie jest mój wymysł.
-------------------------
SnapChat Priv: zujubeth
Vlogi: cathrinebloog

12 komentarzy:

  1. Z takim myśleniem się zgadzam! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak myślę
    lovedance11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny , mądry post.
    Zgadzam się 100 procentowo z tobą.
    Pozdrawiam
    mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak samo polecam domowe jedzenie, tradycyjne ;D
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze napisane. Ostatnio zaczęłam rozmyślać co może być powodem otyłości, szłam akurat koło sklepu ze zdrową żywnością i tak patrząc mając do wyboru jakieś ciasteczka zbożowe z Bóg wie czym czy fast food za podobną cenę część wybiera to drugie. No dobra, ale to nie ma nic do rzeczy, uważam, że można sobie pozwolić i na te niezdrowe rzeczy, ale zawsze trzeba mieć umiar.

    https://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwykle zgadzalam sie z toba kochana i z twoimi postami ale fragment o zarciu jak swinia szczerze od serca mi sie nie podoba. Jest wiele osob ktore zywi sie dobrze dostosowalo sie do swojego organizmu a tyja, sa otyli poniewaz sa chorzy albo po prostu tak maja wolny metabolizm, hormony i na to nic nie poradzisz. Mozliwe ze rzeczy eko nie sa super zdrowe bo rowniez jest na nich chemia ale na pewno w wielu wypadkach sa one lepsze ja tam nie wiem ja kieruje sie smakiem osobiscie ketchup ekologiczny smakuje mi bardziej i nie wnikam czy te pomidory sa naprawde ekologiczne czy sa z tej samej szklarni co inne pomidory ;)
    Jesc z umiarem fakt ale nie mozna myslec ze osoba jest gruba dlatego ze sie obzera i "je jak swinia" to zle myslenie kochana ;)
    Buziaki! Czekam na post o programach do montowania ;)

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko że tu akurat nie ma mowy o osobach chorych. Ja sama do nich należę- przez zaburzenia hormonalne trochę mi się przytyło. Za jakiś czas na DDOB pojawi się stereotyp na ten temat.

      Usuń
  7. w końcu ktoś kto dobrze mówi, i nie ma mózgu nafaszerowanym modą na zdrową, eko zywność. Jakoś ostatnio ludziom się w głowach poprzewracało.../Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, ale wolę unikać restauracji typu Macdonald :) A oczywiście wszystko z umiarem i z głową :) Całusky

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli jesz z umiarem,to wszystko będzie dobrze choć nie ukrywam od pewnego czasu zaczęłam się zdrowo odżywiać. W niedzielę robię sobie dzień oszustw i jem wszystko natomiast,a poniedziałki źle się czuję z "przejedzenia niezdrową żywnością" :(

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/07/sukienka-z-shortami.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgodzę się w kwestii eko, ale idąc tym tokiem rozumowania, że można jeść wszystko, ale z umiarem... hm, no tak nie do końca. W kwestii wagi to na pewno się sprawdzi. Ale to, że ktoś jest szczupły nie oznacza, że jest zdrowy. Wygląd nie pokazuje, czy ktoś jest zdrowy, czy nie - wystarczy spojrzeć na dziewczyny z zaburzeniami odżywiania. Często wyglądają na normalne dziewczyny.
    Ważne też jest tutaj pytanie - czym jest ten umiar? Bo dla kogoś to będzie czekolada raz w miesiącu, dla kogoś innego wizyta w Macu raz w tygodniu.
    Poza tym czy fakt, że ktoś odżywia się zdrowo, a mimo to choruje, a ktoś inny je co popadnie i jest zdrowy, oznacza, że nie powinniśmy przykładać wagi do tego, co jemy? Nie wszyscy palacze chorują przecież na raka płuc, ale chyba każdy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak niezdrowe są papierosy.

    my-blondelife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ja niestety ale sie nie zgadzam z tym co twierdzi ten naukowiec, przeciez nie bez znaczenia jest sentencja: jestes tym co jesz, wedlug mnie jedzenie wplywa bardzo na nasz stan, na nasze samopoczucie, nasze zdrowie ;) taka moja skrocona opinia ;3

    za wszystko się odwdzięczam, odpowiadam na kazda obserwacje ;3JUST EMSi

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs --> trafiasz do spamu