wtorek, 21 czerwca 2016

Gdzie jest miłość?

Hej hej!
Miłość jest wszędzie- pewnie tak odpowiedziałoby wiele z Was- wystarczy tylko poszukać. 
Oglądał ktoś film Bogowie o Zbigniewie Relidze? Jest tam taka scena, gdzie żona mężczyzny, który czeka na przeszczep serca pyta się doktora Religii czy jej mąż będzie ją dalej kochał. Właśnie. Czy miłość jest w sercu? I przeszczep serca sprawi, że Pan Kowalski przestanie kochać Panią Kowalską, bo dostanie inne serce? Podobno biorca może upodobnić się do dawcy. 
Ośmioletniej dziewczynce przeszczepiono serce zamordowanej dziesięciolatki. Wkrótce matka musiała szukać dla niej pomocy u psychologa. Dziecko bało się ciemności,krzyczało przez sen. Dziewczynce śniły się sceny mordowania dawczyni serca. Obrazy były tak realistyczne, że potrafiła opisać twarz mordercy. Matka i psycholog zawiadomili policję. Sporządzono portret pamięciowy zabójcy.Wkrótce go ujęto. Przypadek ten opisano w książce"Kod serca",autorstwa amerykańskiego psychologa,neurologa i immunologa,dra Paula Pearsalla. 
Jim potrzebował nowych płuc.Takiego przeszczepu dokonuje się razem z sercem. Kto był dawcą? Jim nic o nim nie wiedział. Wkrótce po przeszczepie wpadł w głęboką depresję. Nigdy dotąd nie miał problemów psychicznych,dlatego czuł się zdezorientowany. By wyjaśnić tę sprawę, dr Pearsall odszukał rodzinne dawcy. Dawczynią okazała się mieszkanka Nowego Jorku, która na skutek ciężkiej depresji odebrała sobie życie. 
Moim zdaniem i wielu innych osób, serce to tylko mięsień. Nie ma tam miejsca na miłość i uczucia. Wszystko moim zdaniem siedzi w mózgu- to do niego docierają bodźce wzrokowe i słuchowe. To mózg 'widzi' osobę, w której się zakochujemy. Jednak podobno są przypadki, gdzie ludzie szaleńczo zakochani, po przeszczepie tracą zainteresowanie rodziną albo kiedyś stronili od alkoholu, a teraz nawet nadużywają alkoholu. Czy osoby, których ktoś bliski czeka na przeszczep serca ma się obawiać, że zostanie nierozpoznana i będzie trzeba zaczynać wszystko od nowa? Od nowa się poznać, zakochać, założyć rodzinę? Nawet jak spędziło się ze sobą 20 lat? Więc czy dusza mieści się w sercu? Jeśli przeczytać historię osób czy rodzin  osób po przeszczepie serca i okazuje się, że ludzie zyskują cechy dawców. Ale czy to zdarza się wszystkim? Osobiście nie znam osób po przeszczepie serca i nie wiem jak funkcjonują, ale może wy znacie? A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
--------------
SnapChat Priv: zujubeth

9 komentarzy:

  1. To wszystko zalezy od tego w co kto wierzy! Ja wychodze z zalozenia ze czasami ludzie traca zdrowy rozsadek bo serce im podpowiada i czasami nalezy sie kierowac glosem serca ktore czasem podpowiada nam nie najlepsze sciezki bo jest slepe mozg jednak ma oczy :) Gdyby moi nauczyciele dowiedzieli sie ze przyszly lekarz tak mowi to by mnie oblali XD Ale tak jak powiedzialam niech kazdy wierzy w co chce :D
    DZIEKUJE ZA ZYCZENIA <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten film! Trzeba wierzyć w miłość, kiedyś ją poczujemy nawet, jeżeli teraz nie wiemy, czym jest :)

    High Five? :)
    https://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem osoba po przeszczepie serca się nie zmienia, ale przyznam szczerze, że zaskoczyły mnie informacje iż czasem osoba po takiej operacji może zyskać cechy dawców. Niemniej jednak sądzę, że są to nieliczne przypadki. Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, jednak trzeba by było bardziej wgłębić się w temat ;)

      Usuń
  4. Niektóre historie pomimo l, że wydają się fikcją, okazują się prawdą. Trzeba wierzyć w miłość :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie >KLIK<,Paputeq 

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłość jest w nas nie tylko w sercu! Po takich sytuacjach myślę, że miłość w nas się umacnia.

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG - KLIIK
    NOWY FILM NA KANALE

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłość siedzi w głowie :) Tylko nie mogę zrozumieć dlaczego ona przemija ... super post
    Zapraszam do mnie:
    http://nesiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Na początku nie chciało mi się czytać tego posta, bo myślałam, że będzie to kolejna bablanina, że miłość jest ważna, potrzebna, bla, bla....
    Szczerze mówiąc zaskoczyłaś mnie, bo w życiu nie słyszałam o takim ''przejmowaniu uczuć'' dawcy po przeszczepie. Jednak myślę, że to co czujemy teraz będziemy też czuć jutro, całym sobą :)

    Może wpadniesz na relację z procesu przekształcania się mojego bloga z zwykłej strony na podróżny pamiętnik :) Kreta + Santorini = Grecja 2016

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka.bb

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs -->; trafiasz do spamu