środa, 25 maja 2016

Nie ma dzieci, bo nie chce- na pewno?

Hej hej!
Dalej się zastanawiam czy pisać ten post, czy nie.  Temat jest dosyć kontrowersyjny, wielu z Was uzna, że 16-latka nie powinna wypowiadać się na te tematy. Temat ten, dwa miesiące temu poruszyła Szusz na swoim kanale. Dlaczego ja poruszam ten temat? Ponieważ mam prywatne powody, po za tym interesuję się psychologią( i ja oczywiście muszę się wypowiedzieć na ten temat), a ostatnio znalazłam na jednym z portali wpis, w którym kobieta pisała, że jest jej głupio, bo ciągle pytała córkę kiedy dzieci, a okazało się, że córka jest po kilku nieudanych zabiegach In Vitro. Domyślacie się o czym będzie post? 

Znalezione obrazy dla zapytania nie posiadanie dzieci

Ludzie nie mają dzieci z różnych powodów- nie mogą, nie chcą, nie mają z kim, nie mają za co ich wychować. Mieszkamy w różnych miejscach: na wsi, w miasteczkach czy większych miastach. W tym pierwszym najczęściej spotykanym zjawiskiem jest wchodzenie w butach w czyjeś życie- chcemy wiedzieć ile kto zarabia, na co i ile wydaje pieniędzy, z kim się zadaje, czy ma partnera i dzieci. Ludzie wiedzą tylko to, co widzą czy usłyszą( najczęściej są to kłamstwa). Wymyślają sobie, że XY nie mają dzieci, bo im zbyt dobrze razem, poświęcają się karierze. Kobieta po 50 roku życia pisze do redakcji, że jest jej głupio, bo właśnie dowiedziała się, że jej trzydziestoparoletnia córka nie może zajść w ciążę i jest po kilku nieudanych zabiegach In Vitro. Dlaczego jest jej głupio? Ponieważ przy każdym spotkaniu pytała się córki kiedy urodzi dziecko, nie wiedząc, jakie córka ma problemy. 
Nawet najbliżsi mogą nie wiedzieć, że mamy jakieś problemy zdrowotne utrudniające zajście w ciążę, a co dopiero sąsiad, sąsiadka czy przysłowiowa Ciotka z Ameryki. I pomimo tego, że nic nie wiedzą o naszej sytuacji ciągle nagabują: Kiedy dziecko; Jesteście młodzi to dobry czas na rodzinę; Jesteście tyle lat razem i żadnego dziecka? Niektórzy mają już dwójkę. A czy te 'życzliwe cioteczki' wiedzą od ilu lat Ci ludzie starają się o dziecko i ile mieliby już tych dzieci, gdyby tylko się udawało? Być może doszło do kilku poronień i ludzie Ci tracili swojego synka czy córeczkę albo w ogóle nie udawało się zajść w ciążę. Tematy może odległe dla gimnazjalistów czy licealistów, ale może właśnie za jakiś czas możecie usłyszeć od lekarza: Wygląda mi to na torbiel, tak jak wcześniej było podejrzewane. Ale może się okazać, że to nie torbiel, ale za to dzień później usłyszycie: Zapraszam za pół roku na USG, będziemy kontrolować czy to nie przerodzi się w Zespół Policystycznych Jajników. I takie słowa słyszy nastolatka, która myśli nad wyborem liceum i nie zastanawia się nad tym czy w przyszłości chce mieć dzieci czy nie, bo na razie decyduje o swojej drodze zawodowej. I za jakiś czas usłyszy od jakieś cioci: Ale Wy szybko rośniecie. Liceum, studia, ślub, DZIECI. Halo! Nie wszyscy te dzieci mogą mieć! 

Znalezione obrazy dla zapytania plotkary

Ludzie chcą wiedzieć wszystko o wszystkich i ustawiać im życie. Patrzą się stereotypowo i ,,zaściankowo'': bo przecież każde małżeństwo musi mieć dzieci; jeśli wzięliście ślub to znaczy, że planujecie rodzinę. Przez te nasze stereotypowe myślenie możemy nieźle namieszać w relacjach z innymi- sprawimy komuś przykrość tyle razy(po prośbach, żebyśmy przestali się wtrącać w ich życie), że w końcu będzie miał nas dość i ograniczy lub zerwie z nami kontakty. W ogóle nie przyjmują do wiadomości, że w dzisiejszych czasach pogląd na rodzinę wygląda inaczej: ludzie budują małe domki, bo przecież będą tam mieszkać sami- bez rodziców czy dziadków(a nawet pradziadków), teraz rodzina z trójką dzieci to rodzina wielodzietna, a kiedyś dwójka czy trójka dzieci w rodzinie to było mało.  


Reasumując: Ludzie są różni- nie każdy może tak jak ty za pierwszym razem zajść w ciążę, może ten ktoś będzie potrzebował pomocy. Nie możesz od razu oceniać, że ten ktoś jest egoistą, bo myśli tylko o karierze i zapracowuje się, żeby tylko spełniać się zawodowo. Może ten ktoś zapracowuje się, aby uzbierać na lekarstwa czy zabiegi, bo tak bardzo chce mieć dzieci. 

4 komentarze:

  1. Zgodze sie w pewnym stopniu. Kazdy z nas ma prawo sam zdecydować kiedy bedzie na to gotowy :) to ze nie chce nie znaczy tez ze nie moze , a czasami wlasnie tak jest . Czasami ukrywamy to w sobie bo nie chcemy zeby ktoś wiedział ze nAmy ze sobą problem i wmawiamy ze po prostu nie chcemy jeszcze dzieci . Generalnie to ciężki temat :-) pozdrawiam ciepło i obserwuje :) claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci to duża odpowiedzialność, przyjemność i radość, ale przede wszystkim odpowiedzialność i do tego zdecydowanie trzeba dojrzeć, co możemy ocenić tylko my sami. Nikt się nie powinien w to wtrącać, zwłaszcza tak jak piszesz, każdy jest w różnej sytuacji, i takie nagabywanie może być bardzo bolesne mimo 'dobrych intencji'
    Twisted Mouse

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że poruszyłaś ten temat na swoim blogu i świetnie napisałaś tego posta. Ludzie niestety postrzegają czasami rodzinę bardzo stereotypowo i nie zastanawiają się jak przez swoje nagabywanie mogą kogoś niechcąco zranić.
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziecko to nie zabawka. Jeśli chcesz je mieć to spada na ciebie wiele obowiązków. O dziecko trzeba dbać, lecz nie każdy może mu zapewnić dobre warunki. Ja obecnie nie planuję mieć, kto wie, może kiedyś zmienię zdanie.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs -->; trafiasz do spamu