czwartek, 28 kwietnia 2016

O życiowych wyborach.

Hej, hej!
Postanowiłam na nowo napisać post o wyborach życiowych. Chciałabym, aby on był napisany bardziej uporządkowany i bardziej z psychologicznego punktu widzenia. Na początku mam dla Was 
Pięć porad jak podejmować życiowe decyzje.
  1. Kieruj się wcześniejszymi doświadczeniami- jeśli chodzi o wybór szkoły to nie mamy żadnych swoich doświadczeń. Ale możemy zapytać się kogoś kto jest na tym profilu, w interesującej nas szkole jak to wygląda 'od środka'. 
  2. Bądź świadomy swoich wyborów- musimy być na milion procent pewni, że to właśnie chcemy robić, że nic innego nas nie interesuje,
  3. Bądź otwarty na kompromisy- rodzice chcą byś szedł do technikum, a ty chcesz ogólniak. No dobra- wybiera się trzy szkoły, dlaczego tą trzecią nie może być technikum? Ot, taki zadowalający wszystkich szczegół. 
  4. Ustal priorytety- jeśli ważne jest dla Ciebie Twoje szczęście i spełnianie swoich marzeń i 'brnięcie' w swoje ulubione przedmioty to albo masz ułatwione zadanie albo już jest wszystko załatwione.
  5. Broń swoich wyborów- ważne jest abyś był na milion procent pewny, że to jest najlepszy wybór dla Ciebie i oczywiście znalazł odpowiednie argumenty, bo ,,ale to moje spełnienie marzeń, zawsze chciałbym być...."może nie wystarczyć. 

Chociaż w niektórych przypadkach, przy niektórych wyborach trudno nam będzie znaleźć odniesienie do któregoś z powyższych podpunktów, np. przy wyborze miejsca zamieszkania, pracy, partnera. Jednak jak dla mnie wszystko pasuje do wyboru szkoły. Dlatego też takie opisy przy poradach. Dlaczego akurat ten temat? Dlatego, że za niecałe dwa tygodnie rusza elektroniczna rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych. I jak większość trzeciogimnazjalistów muszę wysłuchiwać rad, porad, doradztw i innych takich- że liceum ciężkie, że co ja po tym humanie będę miała, czy nie lepiej iść do technikum, a potem ewentualnie zrobić jakieś studia. Mało kogo obchodzi, że ze ścisłych to ja jestem 'noga', 'lewa' czy jak by to nie nazwać po prostu tłuk(chociaż ostatnio wpadają mi czwórki z fizyki, ale to i tak za mało na cztery na koniec, o chemii i matematyce nie wspominając) i po prostu na tych przedmiotach się po prostu męczę. 
Jednak istnieje jeszcze jeden stereotyp- osoba na profilu humanistycznym nie wie co chce robić. Jak dla mnie to MIT, FAŁSZ i inne słowa zaprzeczające. Szczerze? Moim zdaniem na KAŻDYM profilu znajdzie się osoba, która nie wie co chce robić, a na tym profilu wylądowała, bo akurat lubi te przedmioty. Założę się, że nawet w technikum zdarzają się takie osoby, którym po prostu spasowały przedmioty rozszerzane. 

 

Jeśli mamy do podjęcia ważną decyzję najlepiej jest kierować się swoimi przeczuciami. Słuchać swojego zdania. To my interesujemy się czymś, w co chcemy 'brnąć' w przyszłości, a nie ciocia, wujek, babcia, mama, sąsiad czy sąsiadka.
-----------------
SnapChat Priv: zujubeth

SnapChat Blog: cathrinebloog

12 komentarzy:

  1. Ciekawy post i przydatne porady . Faktycznie, wybór szkoły to trudna decyzja.
    photoobiektywna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post :3
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://szum-oceanu.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam to samo zdanie- mój tato chcę, żebym poszła do zawodówki, moja mama namawia mnie na liceum w moim mieście, a ja chcę iść do liceum w innej miejscowości. Nadal nie podjęłam decyzji, mam plan rozpisać sobie plusy i minusy każdej szkoły i zdecydować sama, co chcę dalej robić :) Na pewno skorzystam też z twoich porad, pozdrawiam :)

    http://lifewithcrookedspine.blogspot.com/2016/04/koncert-jack-jack-jack-jack-show.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z tym co napisałaś w 100%. Przy podejmowaniu ważnych wyborów powinniśmy słuchać wyłącznie siebie. Oczywiście możemy słuchać porad rodziny, ale to od nas zależy gdzie chcemy pójść gdyż nasza rodzina za nas chodzić przez kilka lat nie będzie i o tym każdy powinien pamiętać. Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz wybieram szkołę i sama nie wiem eh

    OFFICIAL PATTY (klik)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wybierałam szkołę średnią, było mi bardzo trudno wybrać tę odpowiednią, ale w końcu się udało :) Fajnie, że stworzyłaś taki post, bo może komuś pomorze w podjęciu ważnej decyzji :)
    Pozdrawia :*

    http://dariamitoraj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety popełniłam błąd wybierając szkołę średnią ;<
    NOWA ZAKŁADKA, PROMOCJA TWOJEGO BLOGA ♥


    Kinga Dobrowolska–blog
    Zapraszam kochani ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatne porady :).
    Może wspólna obserwacja?
    Zapraszamy do nas :).
    fashion--twins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post, uwielbiam takie. Tak naprawdę od nas zależy jak będzie wyglądało nasze życie. Jesteśmy kowalami własnego losu :)

    http://fit-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne rady! Zgadzam się z Tobą w 100%. Co do wyboru szkoły to nie zazdroszczę sytuacji, w której kompletnie nie wiemy, gdzie iść i co robić. Niestety za rok sama będę musiała podjąć taką decyzję i nie mam pojęcia co chcę robić w przyszłości, jaki zawód wybrać. Z drugiej strony jest jeszcze zastanowienie czy to co chcemy robić w życiu, będzie w ogóle opłacalne i da się z tego wyżyć, jednak myślę, że jeśli ktoś ma motywację to jest w stanie dojść do wyznaczonego celu :)
    Jeśli masz chwilkę to zapraszam na mojego bloga z przemyśleniami i rysunkami: minii-art.blogspot.com
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przede wszystkim trzeba umieć oszacować plusy i minusy.:) I pozwalać czasem też wybierać sercu, bo nawet jeśli miejsce, do którego zmierzamy nie będzie najlepsze na świecie, to zawsze pomaga świadomość, że nasze serce czuje sie tam dobrze.

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs --> trafiasz do spamu