niedziela, 17 kwietnia 2016

Co złego to gimnazjum.

Hej hej!
Wczoraj na DDOB natrafiłam na post o gimnazjum, a właściwie to jego negatywach. Chciałabym tutaj rozwinąć ten temat, bo ja się nie zgadzam z opinią, że co złego to gimnazjum.
Zacznijmy od tego, że gimnazjum chcą/chcieli(pogubiłam się) zlikwidować, ponieważ to ono jest odpowiedzialne za to, że młodzież pali,pije, ćpa i zachodzi w ciążę. Co ja na to?
Kiedyś podstawówka trwała 8 lat, z czego 7 i 8 klasa to odpowiedniki 1 i 2 gimnazjum. Z opowieści rodziców wiem, że wtedy w szkołach było prawie to samo- tzn. też palili i pili( do narkotyków itp. nie było aż takiego dostępu). I co? Jakoś 'zamiatano to pod dywan', nie zwalało się, bo nie było na co. A teraz- poszli do gimnazjum to się zdziadowili- a kto wie, czy nie zaczęło się to w podstawówce?
W czwartek rodzice trzeciogimnazjalistów mieli u nas w szkole zebranie dotyczące komersu i egzaminu. Później dyrektor mówił o wyborze szkoły, że pierwsza szkoła powinna być ambitna, druga racjonalna, a trzecia 'żeby była'. Na koniec powiedział ważne zdanie: Życzę im, aby nie zatracili się w tej wolności, bo o ile teraz szkoła i rodzice mają nad nimi piecze, to potem są sami za siebie odpowiedzialni. To prawda- teraz to nie mamy gdzie iść, bo zaraz wracamy do domów, czy to na piechotę czy autobusem. W liceum, po szkole możemy chodzić na rynek, do galerii, żeby poczekać na podmiejski autobus. Kto nas upilnuje? Przecież 16-19-latkowie potrafią sami o siebie zadbać. Ale wracając do tematu- teraz można zwalić 'na zmianę szkoły' czyli przejście z 'niewinnej' podstawówki do jakże zdziadowionego gimnazjum. Ale czy nasi rodzice w tej ośmioletniej podstawówce nie byli świadkami tego o czym teraz jest tak głośno? Przecież już wtedy szósto, siódmoklasiści pili i palili. Na komersy przemycano wino(co prawda 1 butelka na dziesięciu, a nie 10 butelek na jednego) i palono w łazience( co z tego, że teraz to robi się 'na widoku'). Wątpię, że Ci wszyscy co są przeciw gimnazjom nie spotkali się z tym 'dzisiejszym' dziadostwem. No może wtedy nastolatki w ciążę zachodziły w wieku 16,17 lat, a nie 14.
Ja w tym roku kończę gimnazjum, więc mogę się trochę na ten temat wypowiedzieć. Mając 'wgląd' na gimnazja na wsi i w mieście widzę, że jest spora różnica. Ja uczęszczam do gimnazjum na wsi, ale zdarza mi się przez tydzień jechać do miasta, akurat w godzinach kończenia lekcji. Znowu przytoczę słowa Pana Dyrektora, że na razie szkoła sprawuje piecze nad nami, ale im jest prościej, bo to mała wieś, jedna szkoła, wszyscy wszystkich znają, autobus pod szkołą, a w takim mieście, gdzie jest kilka liceów 'porozrzucanych' po całym mieście, przystanek kilkaset metrów dalej, ludzie ze wsi mieszają się z tymi z miasta( albo i z Czech, bo też się zdarza, że Czesi do nas, a my(w mniejszych ilościach) do Czech).
Znalezione obrazy dla zapytania gimnazjum zamknięcie
Gimnazjum to taki okres przejściowy między dzieciństwem w podstawówce, a dorosłością w liceum. Szukamy nie tylko naszej dalszej drogi czy zainteresowań, ale także towarzystwa. Chociaż ja ostatnio słyszałam, że najlepsze i najtrwalsze przyjaźnie są w liceum- bo ludzie są doroślejsi i mądrzejsi.

A Wy jakie zdanie macie na ten temat?
A jakie zdanie mają Wasi rodzice?

Szukam jeszcze parę osób, które opowiedziały by jak 'czuli się' podczas pisania egzaminu. Jeśli jesteście chętni to piszcie w komentarzach adresy e-mail albo linki do profilu na DDOB lub stronki na Facebooku.

5 komentarzy:

  1. Ja tam sama nie wiem. Też uczęszczam do gimnazjum na wsi, ale jednak wolałabym chodzić do większego miasta, bo wtedy nikt się tobą nie interesuje i ma się święty spokój ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gimnazjum to taki sprawdzian - charakteru, zdolności i pewności siebie. Może i nie było idealnie, ale wspomnienia na pewno zostaną na długo...

    Pozdrawiam gorąco :)
    ---> www.mademoisellepaulline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post, miło się go czyta :) Zapraszam do siebie : http://diy--time.blogspot.com/ zaczynam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam uważam że gimnazjum powinno zostać mieszać takich 16 latków z 7 latkami to moim zdaniem idiotyzm a sprawa używek nie zniknie bo pojawi się w podstawówce ;) Bardzo fajny post
    Zapraszam do mnie<-----klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy trafia na inne gimnazjum. Ja akurat trafiłam na takie, gdzie przez 2 lata żyłam w nieświadomości, trzeci rok coś tam byłam uświadomiona, co się dzieje, teraz kończąc 2LO widzę po prostu z punktu widzenia obserwatora co się dzieje w naszym gimnazjum.
    Ale racja, jak mają być używki to i tak będą. Ja z kolei jestem przeciwna gimnazjom z tego względu, że to jest taka przejściówka - najpierw 6 lat podstawówki z jednymi, na 3 lata do gimby, mega rozłąka, płacz, ból i żal, a później znowu zmiana i do liceum. Ze wszystkich okresów edukacji jednak to liceum jak dla mnie jest do tej pory najlepsze :)

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Szalona Perfekcjonistka

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs -->; trafiasz do spamu