niedziela, 18 października 2015

Każdy ma swój Mount Everest...



Każdy co najmniej kilka razy postawił sobie jakiś cel. Jedni chcieli poprawić oceny, drudzy schudnąć, trzeci w końcu wyjechać na wakacje sami. Każdy ma inne cele, które mogą być dla innych 'błahe', a dla tej osoby nawet trudne do osiągnięcia. 
Pamiętacie post o ludziach, którzy na rowerach pojechali do Chin? (Marzenia się spełnia(ją))
Ten wyczyn był dla nich takim osobistym Mount Everestem, który zdobyli. 
Dla mnie, jak na ten moment takim 'Mount Everestem' jest napisanie wysoko egzaminu, dostanie dobrych ocen na semestr i jeszcze lepszych na koniec roku oraz dostanie się do wymarzonej szkoły :) 
Życie pisze różne scenariusze i może być różnie, ale warto nie rezygnować z marzeń.
Kiedyś słyszałam takie stwierdzenie, że należy sobie przesuwać granicę, jeśli już się zbliżymy do tej pierwszej. Dzięki temu będziemy brnąć dalej i nie staniemy w miejscu :)

A co dla Was jest 'Mount Everestem'? 

15 komentarzy:

  1. moim Mount Everest są pasje, marzenia i postawione cele :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. moim najblizszym mount everestem jest chyba matura, a zwlaszcza ta z matmy :D/K

    http://2perspektywy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim Mount Everestem jest szkoła .. i cele :3
    Obserwuje i pozdrawiam :)
    Liczymy na rewanż :*
    Nasz blog klikkk !

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki Mount Everest to marzenia.. i trzeba walczyc nie mozna sie poddac w polowie drogi bo mozna spac i sie zabic ;)

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega blog !
    Zapraszam flarri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim Mount Everestem jest oczywiście udana przyszłość;) Świetny post, zgadzam się w 100% ;)

    Zapraszam;) ---> klik, klik

    OdpowiedzUsuń
  7. super wpis! :) na pewno każdy z nas ma taki swój mount everest :>
    zapraszam> gabsstylee

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny post daje do myślenia :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście uważam że każdy najmniejszy nawet sukces który udało
    nam się spełnić jest niczym zdobyta góra. Mount everest trudno
    zdobyć, ale po nim nasze życie jest w pełni radosne :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze fajny, ciekawy post. Zmusza do refleksji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny post! Ja zawsze sobie obiecuje że schudnę.. mówię sobie, że będę ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, ale po paru dniach tracę motywacje ;/ Jednak wierzę, że kiedyś mi się uda! ;*

    http://ritadt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. super post napisałaś daje do myślenia :)
    http://eunikovakinga.blogspot.com/2015/10/burgundy-color-beige.html

    OdpowiedzUsuń
  15. moim przyszłym Mount Everestem będzie zgrabna, sportowa sylwetka ;)
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs --> trafiasz do spamu