niedziela, 22 lutego 2015

Sad Story of Sophie.

Nazywam się Sophia. Mam 17 lat i rok temu straciłam rodziców i dziadków w wypadku samochodowym. Obecnie mieszkam z moją Chrzestną i jej mężem. Bardzo ich lubię, ale brakuje mi rodziców. Ciocia z wujkiem nie naciskają, żebym chodziła do szkoły. Zapisali mnie do psychoterapeuty, ale to nic nie daje. Nie wiem czy sobie z TYM poradzę. 

Wiele razy myślałam, żeby ze sobą skończyć- nie mam dla kogo żyć. 
W zeszłym miesiącu połknęłam dużą ilość tabletek nasennych, ale moja Ciocia zdążyła wezwać pomoc. Skończyło się na płukaniu żołądka, tygodniowym pobycie na obserwacji i godzinach rozmowy z psychiatrą. 
Wiem, że Ciocia chce mi pomóc. Dla niej też jest tą ciężkie- straciła siostrę i rodziców. 


Kilka dni temu postanowiłam spróbować jeszcze raz. Zaplanowałam, że zrobię to zaraz po wyjściu mojej Cioci do pracy. Po ośmiu godzinach może być już za późno, żeby mnie uratować. 
Dzień wcześniej poszłam do spowiedzi. Nie ukrywałam niczego. W nocy pomodliłam się. Jeszcze 5 godzin i będę z Rodzicami. 

Ciocia wyszła. Wujek wraca jutro. Postanowiłam zostawić im list:
Kochana Ciociu, 
Drogi Wujku.

Wiem, że staraliście się bardzo, żeby ukorzyć mi ból po stracie Rodziców i Dziadków. Niestety- jak widzicie- nie udało się. 
Wiedźcie, że bardzo Was kocham. Wiem, że tylko w jednym miejscu będę szczęśliwa. 

                                                   Wasza Sophia.

Wzięłam kilka rodzai tabletek. Połknęłam wszystkie i podcięłam sobie żyły. 
Poczułam ból. Czułam się coraz słabsza. Położyłam się na łóżku. Obok położyłam list tak, żeby nie został zaplamiony przez krew.
Czułam, że odpływam. Modliłam się i płakałam. 
Zamknęłam oczy. Zobaczyłam białą poświatę i blask. 
Z niego wyłonili się moi Rodzice i Dziadkowie. Babcia powiedziała mi, że bardzo mnie kocha i czekała na mnie. Mama mnie przytuliła. Razem z Tatą wzięli mnie za ręce i zanieśli do Nieba. 
W końcu jestem szczęśliwa.

Moja Ciocia wróciła po ośmiu godzinach. Wezwała pogotowie, ale lekarz stwierdził ZGON. Zadzwoniła po Wujka. Zostałam pochowana razem z Rodzicami i Dziadkami. Na moim pogrzebie byli moi znajomi jak i znajomi Rodziców i Dziadków. Przyjechała cała rodzina. 
Moja Ciocia przechodzi depresję. Mój Wujek zmienił pracę i pracuje w domu. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♦ Nie wchodzę w linki, przy których pisze tylko ,,super post'', więc nie wysilaj się komentarzem.
♦ Nominacje do TAGów, LBA, posty gościnne itp. mile widziane(więcej w zakładce Contact/Cooperation)
♦ Kom/kom, obs/obs -->; trafiasz do spamu