wtorek, 21 listopada 2017

Staram się... I co z tego ?

Hej hej!
Do napisania tego posta zachęcił mnie komentarz na moim kanale (a te pojawiają się tam nielicznie) dotyczący mojej jakości, a w zasadzie mojej profesjonalności. Oczywiście, jak teraz weszłam w komentarze, to on magicznym sposobem zniknął. Moja odpowiedź na ten komentarz brzmiała, że staram się jak mogę, i że komentarz powinien być bardziej sprecyzowany, żebym wiedziała co zmienić. 
Staram się, żeby jakość była jak najlepsza. Wiadomo,  telefonem dużo nie zdziałam. To nie najnowszy Iphone, który ma jakość  jak dobra lustrzanka. Tak jak wspominałam we vlogu, mój statyw jest zepsuty i przez to niestabilny. Sprawdzam kilka krotnie ustawienia aparatu, żeby obraz był jak najlepszy. Staram się, żeby montaż był lepszy, bardziej profesjonalny. Miałam pomysł, żeby zacząć nagrywać, kiedy uzbieram na lepszy sprzęt, może jakiś lepszy aparat kompaktowy, którym i będę mogła nagrywać vlogi (lustrzanki są za ciężkie) i statyczny film. Do tego jakieś tło, światło. Nad wszystkim pracuję. Lampy nie są ani tanie, ani jakoś mega drogie, jakbym chciała to mogłabym o jedną poprosić pod choinkę :) Nie należę do osób, które bez problemu idą do rodziców i proszą o sprzęt za kilka tysięcy. Ogólnie ja mam problem z proszeniem o pieniądze. W połowie stycznia (mam nadzieję) idę na prawo jazdy- to też są koszty. Mój tata dojeżdża do pracy codziennie, pięć albo i sześć razy w tygodniu do pracy, gdzie w jedną stronę ma ponad 20 km. Do tego grudzień zawsze był miesiącem, gdzie większość ludzi miała więcej wydatków niż normalnie. 
Ludzie dążą do różnych rzeczy: lepsza praca, wyprowadzka do większego miasta, za granicę, remont mieszkania... Jednak zawsze znajdzie się osoba, które zapyta: A po co ci to? Nie lepiej zostać w starej pracy, w nowej nie masz pewności jak będzie; Po co? Przecież tutaj masz rodzinę, znajomych, pracę, wszystko ułożone. Po co to psuć i zaczynać wszystko od nowa? 
Ludzie starają się, żeby mieć lepsze życie niż rodzice, dziadkowie. Starają się, żeby ich dzieciom niczego nie brakowało. Ale weźmy przykłady z naszego podwórka. Uczniowie starają się, żeby mieć lepsze oceny, lepsze wyniki (choć wiedza nie zawsze przekłada się na oceny), ale zawsze pojawi się ktoś, jakaś zazdrosna osoba, czy nauczyciel, którzy powiedzą, że to, że uczeń się stara jest bezsensu i uczeń za mało się stara albo i tak to nic nie da, bo nie wpisuje się w wytyczne, w klucz. Ma inne myślenie niż twórcy zadań. 
Ktokolwiek, jakkolwiek by się nie starał, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie uważał, że podjęte decyzje, sposób życia są bez sensu i tylko zabierają czas i siły. Warto przeciwstawiać się takim osobom, pokazywać, że TAK, ja mogę! Ja to zrobię! Ja to zrobiłem!

ZAPRASZAM NA MOJE SOCIAL MEDIA!
Snapchat: cathrinebloog
Jeśli mnie zaobserwujesz- powiadom mnie o tym :)
 





sobota, 18 listopada 2017

Mój jesienny niezbędnik

Hej hej!
Witam Was w nowym poście na moim blogu! Jestem w trakcie nagrywania Daily Vloga z dzisiaj, więc element przygotowywania posta też się pojawi. Dzisiaj mam dla Was Mój jesienny niezbędnik, w którym większość rzeczy będzie rzeczami kosmetycznymi, urodowymi. Zapraszam do czytania!


 Zacznę może od herbat. Są to czarne herbaty z firmy Irving. Jedna jest o smaku czarnej herbaty z pomarańczą, a druga czarnej herbaty i bergamotki. Obie herbaty są bardzo dobre, mają smak klasycznej czarnej herbaty właśnie z tymi dodatkami. Ja dodatkowo wyciskam do nich sok z cytryny i czasami dodaję miód. Nie używam cukru.


Drugą rzeczą jest to lakier do paznokci z Golden Rose, serii Matte. Jest to kolor o numerku 14. Może tego nie widać na zdjęciu, ale na lakierze są drobinki brokatu. Jeszcze nie używałam go na paznokciach, bo nie nadają się one do malowania i wyeksponowania, ale myślę, że jak uda mi się je doprowadzić do przyzwoitego wyglądu, to Wam pokażę jak to wygląda.


Kolejną rzeczą, jest paleta cieni z NYC, którą pokazywałam Wam w HAULU KOSMETYCZNYM. Jest to paleta sygnaturowana nazwiskiem Demi Lovato. Znajdziemy tam cienie bardziej błyszczące, imprezowe, jednak na co dzień też można ich używać, są to delikatne kolory, mocno na pigmentowane. 




Kolejną rzeczą jest to pomadka, która również znalazła się w wyżej wymienionym Haulu. Zamawiając ją, myślałam, że kolor będzie bardziej naturalny, a tutaj trafił mi się mocny róż (polecam zrobić rozeznanie albo w drogeriach albo w internecie, jak faktycznie wygląda kolor). Pomadka jest trwała, pomimo mocnego koloru, nie jest ona wulgarna. Wydaje mi się, że do mojego typu urody pasuje.






Już ostatnią rzeczą jest tonik z Under Twenty. Ma on za zadanie oczyścić nam twarz, działać antybakteryjnie i redukować zaskórniki. Tonik ma zapach męskich perfum, wody po goleniu (której u mnie w rodzinie używa się do przemywania kolczyków zanim włoży się je do uszu), więc może zapach ma coś wspólnego z antybakteryjnym działaniem. Ja ten tonik kupiłam około miesiąca temu i używam go dwa razy dziennie, nalewając na rękę i przemywając całą twarz. Obecnie zawartości jest gdzieś nieco powyżej napisu redukujący :D

Za niedługo pojawi się modowy niezbędnik, ale do tego potrzebuję fotografa (we vlogu tłumaczę dlaczego) i porządnego przeglądu szafy. Zapraszam Was do komentowania :) 

ZAPRASZAM NA MOJE SOCIAL MEDIA!
Snapchat: cathrinebloog
Jeśli mnie zaobserwujesz- powiadom mnie o tym :)




piątek, 10 listopada 2017

Jak to jest z tą nauką?

Hej hej!
Wracam do Was po tygodniowej przerwie (ale przyzwyczajcie się, że posty będą raz w tygodniu, ewentualnie w przypływie weny- dwa razy). Ten tydzień, jak każdy inny był bardzo intensywny. I tutaj chciałam Wam co nieco opowiedzieć jak to z tą nauką jest. Pozwólcie, że oprę się na jednym lub dwóch przedmiotach.
Zawsze lubiłam historię. Był to przedmiot, który najlepiej szedł mi w gimnazjum (jak skończę liceum, to powiem Wam jak wyglądały przedmioty w szkole i przedstawię moje bardziej szczegółowe podsumowanie). Teraz mam około 60-70 stron hm... nauczenia/wykucia tego przedmiotu. Szukając jakiegoś urozmaicenia informacji wpisałam sobie w YouTube Historia Rzymu i oprócz filmów historycznych, wyszukało mi kanał Historia bez Cenzury. Było tam kilka filmów dotyczących Rzymu albo jego ludności, zwyczajów. Oczywiście, ja pochłonęłam wszystko. Były tam informacje, których nie znajdziecie w podręczniku, bo dotyczą życia prywatnego władców. Czy na maturze oczekują odpowiedzi, że Kaligula miał harem złożony z 300 mężczyzn i 300 kobiet, a jak mu było mało to (prawdopodobnie w przebraniu kobiety) szedł do domu przyjemności publicznej ?
I wiecie jaki wniosek z tego wyciągnęłam? Łatwiej zapamiętałam te informacje. I tak się zastanawiam, dlaczego. W książce mogę czytać kilka razy jakąś informację, a i tak na sto procent nie jestem pewna czy ją pamiętam. Wydaje mi się, że może to zależy od podejścia. Ja zawsze byłam słuchowcem i w mniejszym stopniu wzrokowcem. W podstawówce i gimnazjum wystarczyły mi informacje powiedziane przez nauczyciela, żeby zdobyć ocenę 3 czy 4. Teraz w liceum, przez sposób prowadzenia lekcji i natłok informacji to jest niemożliwe. Niby dzwoni w jakimś kościele, ale nie wiadomo gdzie. Ale wracając do podejścia- w książce uczycie się tego, co wam narzucą. Oczywiście, może Was coś bardziej interesować. W takich filmach wybieracie, co was w stu procentach interesuje. I właśnie zainteresowaniami powinno kierować się przy wyborze liceum. 
ZAPRASZAM NA MOJE SOCIAL MEDIA!
Snapchat: cathrinebloog
Jeśli mnie zaobserwujesz- powiadom mnie o tym :)

sobota, 4 listopada 2017

Jak to jest z tą dietą? I Moja historia

Hej hej!
Przeglądając stare posty na moim blogu, a właściwie robiąc selekcję i usuwając posty związane z Youtube (czyt. odnośniki do filmów) trafiłam na najpopularniejszy post na moim blogu, czyli Dieta nie istnieje! Przeczytałam Wasze komentarze, w których większość się ze mną zgadzała. Jednak znalazło się parę osób, które miały odmienne zdanie. Postanowiłam, że przytoczę Wam moją historię i moje spostrzeżenia na ten temat z perspektywy czasu.
Znalezione obrazy dla zapytania dieta 
Zawsze byłam pulchnym dzieckiem.  No dobra, nie zawsze. Jak się urodziłam i do czasu aż zaczęłam chodzić. Potem rosłam i szczuplałam, aż w pewnym momencie byłam... za chuda. W gimnazjum, w okresie dorastania przybrało mi się na wadze. Myślę, że była to druga połowa drugiej klasy. I to był ten moment, w którym postanowiłam się odchudzać. Była wtedy moda na Chodakowską, Mel B i inne internetowe fit-trenerki (moje zdanie na ten temat poznacie później). Przeszłam wtedy na wegetarianizm (wytrzymałam pół roku) i starałam się ćwiczyć. Nie byłam kompletnie do tego przygotowana i z perspektywy czasu oraz wraz ze zdobyciem wiedzy, uważam że to było głupie, a nawet idiotyczne.
Znalezione obrazy dla zapytania dieta 
Poszłam do liceum. Wszyscy mówili, że to tam schudnę. I mieli rację! Więcej ruchu, mniej czasu na częste jedzenie dało efekty. Nigdy nie byłam osobą, która kocha fast-foody, słodycze i mogłaby to jeść jako normalne jedzenie. Do tych spraw podchodziłam z umiarem. Zapomniałam Wam wspomnieć, że też nie cukrowałam herbaty. I tyle. Potem do tego wróciłam. Od maja tego roku również tego nie robię i jestem już w takim momencie, że nawet jak zrobię łyczka herbaty z cukrem, to ona już mi nie smakuje. Podobno od cukru można odzwyczaić się w dwa tygodnie. Wiadomo, w jesień i zimę, czasami używam  soku z malin czy miodu. Jak jest z resztą? Jem normalnie, staram się nie jeść później niż trzy godziny przed pójściem spać. Teraz po tej zmianie czasu, w weekendy mylą mi się godziny i o 15 mam wrażenie, że jest 18 i mam ochotę jeść kolację. Jeśli chodzi o fast-foody: w czwartki mam godzinę do autobusu i wtedy najczęściej idę coś zjeść. Zazwyczaj jest to Gyros, chociaż dwa razy zamówiłam hamburgera i frytki z colą. Następnym razem będę bardziej się pilnowała i przede wszystkim zamówię herbatę. Ale to tylko do czasu aż zacznę jeździć autem albo zmieni mi się plan lekcji( chociaż musiałabym się zwolnić 15 minut, a z przedmiotów rozszerzonych to jest praktycznie nie możliwe, może oprócz historii, ale regularne zwalnianie się chyba nie będzie zbyt dobrze odebrane). 
Znalezione obrazy dla zapytania dieta
Jest potwierdzone, że  nie wszystkie produkty uznawane za pomagające schudnąć działają na wszystkich. Ja po moich doświadczeniach wychodzę z założenia, że do wszystkiego trzeba się przygotować. Zmiana sposobu żywienia, która zazwyczaj jest diametralna czy nagłe włączenie aktywności fizycznej do naszego życia powinno być przemyślane i przygotowane. Nie mówię tu o wydawaniu majątku na dietetyka, ale choćby sprawdzenie czy na coś nie jesteśmy uczuleni. Warto też sprawdzić, czy nasza waga nie jest spowodowana jakąś chorobą- w wieku dorastania mogą to być na przykład zaburzenia hormonalne. Jeśli chodzi o ćwiczenia- ja bym na początku radziła po prostu większą aktywność fizyczną, np. spacery. Co z tego jak będziesz chodził/chodziła na siłownię i wydawała tam pieniądze, a resztę dnia czy tygodnia spędzisz na kanapie? Tak jak mówiłam Wam wcześniej- moja waga zmieniła się od czasu, gdy zaczęłam chodzić do szkoły do innej miejscowości.
Co myślę o ćwiczeniach przez internet? Ta osoba cię nie zna, nie wie jaką masz kondycję, predyspozycje, w czym najlepiej się sprawdzisz i co będzie sprawiało ci przyjemność. A widząc moje podejście do tego i jak ja zaczynałam, to wiem, że część osób (szczególnie młodsze) podchodzi do tego mniej więcej tak: chcę schudnąć, więc wyszukam ćwiczenia, które to umożliwiają. Zazwyczaj trwają one 30-45 minut i są bardzo ciężkie. Tutaj albo musisz skorzystać z pomocy trenera (która jest oferowana na siłowni, jeśli tam chodzisz) czy zaufać swojej intuicji i obserwować swój organizm. 
Podsumowując: 
Do wszystkiego należy podejść z głową, przygotować swój organizm na zmiany, nie narzucać sobie zbyt dużo na początek, na przykład jeśli chodzi o ćwiczenia. Obserwuj swój organizm i jego reakcję na zmiany!

ZAPRASZAM NA MOJE SOCIAL MEDIA!
Snapchat: cathrinebloog
Jeśli mnie zaobserwujesz- powiadom mnie o tym :)

sobota, 15 kwietnia 2017

17 rzeczy, których nauczyłam się przed 17 urodzinami!

Hej hej!
Przy tym filmie było trochę zamieszania, ponieważ statyw mi spadał z podwyższenia i zapomniałam wymienić 2 rzeczy ;) Ale zapraszam Was na ostateczną wersję filmu!



Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog -
-jeśli mnie dodasz, napisz mi o tym w komentarzu

sobota, 1 kwietnia 2017

Jak to jest w liceum?

Hej hej!
Dzisiaj mam dla Was filmik o tym Jak to jest w LICEUM. Filmik pojawił się parę minut temu na Youtube. Pojawił się on także na moim starym kanale, ale usunęłam go, co miałam ostatnio wytknięte, że okłamuję ludzi(mówiłam kilka razy, że to nie jest mój pierwszy kanał). Zastanawiałam się również ostatnio czy nie przerobić tego bloga na videobloga czy zostać jednak na Youtube. Piszcie co Wy o tym myślicie( i nie, i to nie jest prima aprillisowy żart). 
Zapraszam do oglądania!
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog -
-jeśli mnie dodasz, napisz mi o tym w komentarzu

poniedziałek, 13 marca 2017

Nie dla mnie sława.

!!Potraktujcie ten wpis z dystansem!!
 ---------------------------------------------------
Hej hej!
Dzisiaj będzie o moich przemyśleniach dotyczących działalności w Internecie. Jak wiecie prowadziłam snapa blogowego, którego oglądały tylko 3/4 osoby(hahahaaha ;)) Dodały mnie nowe osoby, z czego wiem, że jedna lub dwie są z mojej byłej szkoły i jedna mi nie znana. Oczywiście ja w panice ich poblokowałam. I tutaj naszły mnie przemyślenia: Na blogosferę wchodzi mało osób niezwiązanych z nią, bo trudniej jest znaleźć blogi o różnej tematyce, w szczególności te początkujące. Nie oszukujmy się- na Youtube siedzi każdy, filmy innych pojawiają się w proponowanych, wystarczy miniaturka, nazwa i już ktoś jest na Twoim kanale. 
Jakość mojego kanału nie jest najlepsza, styl moich filmów też nie jest najlepszy, ciągle są cięcia, moje jąkania, przejęzyczenia, stres. Chciałabym na filmach tryskać optymizmem i żeby wróciła liczba 62 subskrypcji. Chciałabym odczuwać wsparcie, a nie krytykę. Chciałabym mieć jakieś miejsce, gdzie będę mogła się z Wami kontaktować(fanpage, grupa, snapchat), ale jeśli Wy nie jesteście chętni to nie będę naciskać. Nie wiem, co zrobię z blogiem. Nie mam czasu i weny na pisanie postów. Statystyki lecą na łeb na szyję, nie ma komentarzy, tak jak dawniej. Chciałabym to jakoś poprawić, odświeżyć, wprowadzić nowe tematy. 

Nie wiem czy jestem gotowa na dużą ilość subskrypcji, która kiedyś się pojawi. Kiedyś miałam szansę pisać na DDOB, moje statystyki parę miesięcy temu diametralnie wzrosły. Niestety odkąd poszłam do liceum moje i Wasze zaangażowanie w bloga zmalało. Na początku pojawiały się posty planowane. Teraz chciałabym do tego wrócić, być może kanał ,,przeniosę'' tutaj.  
Nie wiem co ze Snapchatem. Jeśli chcecie, możecie dodać(tylko mnie o tym poinformujcie). 

Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog 
I
I
V
 jeśli mnie dodasz, napisz mi o tym w komentarzu


poniedziałek, 27 lutego 2017

Haters

Hej hej!
Dzisiaj będzie odpowiedź na jeden z dłuższych hejtów. Dziewczynie chodziło o to, że moje filmy są beznadziejne, robię z siebie gwiazdę Internetów i że najlepiej by było, gdybym wyrzuciła laptopa przez okno i wzięła się za naukę, bo z tego co ona widziała(ciekawe też gdzie) to moje oceny są słabe. Osądzono mnie również o zakładanie fałszywych kont i wbicie sobie subskrypcji(jak by mi tak bardzo zależało to bym stworzyła tysiąc kont a nie tylko 15 ;)) Wkleiłabym Wam tutaj ten komentarz, ale ja hejty usuwam. 
Znalezione obrazy dla zapytania hejterzy 
Zacznę od tego, że tym razem  nie mam zamiaru usuwać kanału, bo ostatnio to zrobiłam i nie wiadomo ile bym teraz miała subskrypcji. Po prostu ktoś znalazł sobie mały kanał, z nieśmiałą dziewczyną i wykorzystuje jej słabości.
Znalezione obrazy dla zapytania hejterzy 
 A teraz wyjaśniając: 
- nie jest mi wstyd ;) Może czasami przykro, gdy jest więcej łapek w dół, ale wtedy analizuję film i wiem co poprawić albo nie nagrywać więcej o tym temacie.
- nie idzie mi źle w szkole. Owszem, na początku było trudno przestawić się na nowy system oceniania i prowadzenia lekcji, ale wszystko wróciło do normy. 
- nie robię z siebie gwiazdy Internetu(chyba, że Wy uważacie przeciwnie). FanPage'a i grupę chcę mieć do kontaktu z Wami(ale i tak na Waszą prośbę). 

Wiem, że można mieć wiele zastrzeżeń do moich filmów- jakość słaba, nie pewny głos, cięcia; ale pamiętajcie że ja się dopiero uczę, a YouTube to coś innego niż Blog. Blogi jednak mają mniej odbiorców, a na YT każdy może trafić przez przypadek na kanał. 
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

poniedziałek, 13 lutego 2017

Ile to jest dużo pieniędzy? I O pogoni za pieniądzem

Hej hej!
Nie wiem czy widzieliście reportaż Filipa Chajzera dla Dzień Dobry TVN(klik), ale bardzo Wam go polecam. Ogólnie temat był taki: Ile pieniędzy to jest dużo? Pani z iphonikiem powiedziała, że milion, ale była też starsza Pani, która powiedziała, że 10 tysięcy- kupiła by za to lepsze jedzenie(lepsze, ale nie krewetki, łososie itp. tylko np. parówki z większym odsetkiem mięsa). Pan Filip, który zebrał za to wiele pochwał zrobił jej te lepsze zakupy. Tak abstrachując od tego, koleżanka mojej kuzynki dodała ostatnio zdjęcie na Instagrama z pieniędzmi ułożonymi w wachlarz(miała tam około 1000 zł).
Znalezione obrazy dla zapytania pieniądze
Ile dla mnie to jest dużo?
Nie jestem w stanie Wam podać dokładnej kwoty, ale jest to tyle by starczało na potrzeby plus była możliwość odłożenia jakieś kwoty na tzw. czarną godzinę. Ale na takiej zasadzie, że ktoś odłoży np. 5 tysięcy i kwota będzie rosła, bo bywa tak, że komuś uda się odłożyć 1000 zł, ale szybko pieniądze się ulotnią na jakieś pilne wydatki i potem jest trudno znowu je odłożyć. 
Znalezione obrazy dla zapytania pogoń za pieniędzmi 
Młodzi ludzie, po lub przed studiami mają w głowie prosty plan: żyć lepiej niż rodzice, dziadkowie. Dlatego w latach szkolnych uczą się, żeby wybierać jak najlepsze szkoły. Potem ciężko pracują, żeby mieć pieniądze i utrzymać pracę. Oglądając Damy i Wieśniaczki czy Królowe Życia(na TTV) widać, że są to osoby prowadzące swoją działalność- mogą dysponować wolnym czasie, rozplanowywać czas, tak aby mieć czas na pracę i (drogie)przyjemności. 
Ile dla Was to jest dużo? 
Tyle, żeby spokojnie można było dojechać ,,do pierwszego'' czy dużo więcej?
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

czwartek, 26 stycznia 2017

Jestem beznadziejna.

Hej hej!
Każdy bloger czy youtuber zakładający swoje miejsce w internecie liczy na to, że znajdzie osoby, które będą go chciały czytać lub oglądać. Potem by chciały stronę na facebook'u, grupę, obserwatorów na Instagramie i Snapchacie. 
Znalezione obrazy dla zapytania depresja blogera 
 Jednak rzeczywistość jest inna.
Pierwsze kilka miesięcy, pół roku to taki czas, gdy blog i kanał zaczyna raczkować. Kilkanaście wyświetleń, reklamowanie się, jeden subskrybent na miesiąc,z blogiem trochę trudniej. Na Youtube działa to tak, że filmy pojawiają się obok jakiegoś filmu jeśli mają takie same tagi i tematykę, na blogu tak nie ma. Jeśli nie siedziałeś wcześniej w blogosferze to trudno jest znaleźć blogi, na których możesz zamieścić komentarz z adresem do Twojego bloga. Ja swój pierwszy kanał prowadziłam sporadycznie. Zanim zaczęłam regularne nagrywanie miałam 30 subskrypcji, potem przybyło do 63. Teraz mam 4 subskrypcje, a kanał działa dziesiąty dzień. Mam nadzieję, że mój Sony zostanie szybko naprawiony, bo po pierwsze: od obecnego telefonu zgubiłam słuchawki, po drugie ten telefon ma mało pamięci i pousuwałam pliki i z 0,8 GB wolnej pamięci zrobiło się 0,3GB i po usunięciu plików jest nadal, po trzecie jakość jest słaba, nawet przy aplikacji, po czwarte nagrzewa się, po piąte aparat nie ma funkcji robienia zdjęć tekstu. 
Znalezione obrazy dla zapytania przygnębienie 
 
15 lutego wybije dwa lata odkąd prowadzę bloga. Przez ten czas uzbierało mi się 103 obserwatorów, 23 tysiące wyświetleń i jedna propozycja współpracy(test doczepianych włosów, heh). Do tego miałby być rok kanału na youtube, ale go usunęłam, więc uznajmy, że jest to rok mojej ,,działalności'' na tej platformie. Kiedy obserwatorów mi ubywało, komentarze się nie pojawiały, wyświetlenia też nie były znaczne, to w głowie pojawiała się myśl, że jestem beznadziejna. Że blog i kanał są beznadziejne, że to, co robię jest beznadziejne i bezsensu. Łapki w dół i brak odzewu pod filmami też o czymś świadczy. Na Instagramie obserwują mnie obcy ludzie z zagranicy, którzy liczą tylko na odwzajemnione obserwacje, na Snapchacie też oglądają mnie 3 osoby. O frekwencji na stronkach na facebook'u nie wspomnę, bo za każdym razem wynosiła ona 0. Jedno wielkie, soczyste ZERO!
Każdy brak aktywności, subskrypcji, komentarzy, spadek obserwatorów upewnia mnie w przekonaniu, że JESTEM BEZNADZIEJNA.
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

 

środa, 18 stycznia 2017

O muzyce bez muzyki- Pentatonix

Hej hej!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o Pentatonix, zespole który tworzy piękną muzykę... bez muzyki. Piosenki wykonuje a'capella, czyli bez użycia instrumentów. Największą sławę przyniósł im cover piosenki Hallelujah, przy której można się wzruszyć, jak przy większości ich piosenek.

Kolejną piękną piosenką jest Mary, did you know?

Z takich żywszych piosenek to jest to na pewno Rather be
 

Jednak pierwszą piosenką jest Can't hold us.
Znalezione obrazy dla zapytania pentatonix 
Zespól obecnie składa się z pięciu osób, z czego trzy osoby  znały się ze szkoły i zapoczątkowały zespół. Po lewej stoi Avie Kaplan. Obok jest Kirstin Maldonado, następnie Scott Hoying i Mitch Grassi, którzy to założyli Pentatonix. Na końcu stoi beatboxer Kevin Olusola. Zespół został założony w Teksasie, ale założyciele przenieśli się do Nowego Jorku, aby kontynuować karierę. Chociaż zespół istnieje od 2011 roku, to mi się wydaje, że w sumie w ubiegłym roku zaczęto o nim mówić. Ja usłyszałam o PTX od Julki Kobus, a ona od swojej mamy. Bardzo Wam polecam ten zespół, jeśli chcecie na chwilę odpocząć od wszechobecnej muzyki i poczuć prawdziwe piękno muzyki, które istnieje dzięki a'capella
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog


sobota, 7 stycznia 2017

Co myślę o postanowieniach?

Hej hej!
Pierwszy tydzień nowego roku za nami. Na blogach, kanałach pojawiają się posty czy filmiki podsumowujące 2016 rok i z celami, postanowieniami i planami na 2017. Poniżej macie mój, ale uprzedzam, że jakość nie jest dobra.
 
Ja w tym roku postawiłam na cele, które już gdzieś starałam się wprowadzać i w tym roku chciałabym je  po prostu kontynuować. W tym roku obchodzę swoje siedemnaste urodziny(15 kwietnia), więc już pod koniec roku będę musiała zacząć planować osiemnastkę ;) 15 lutego obchodzimy dwa lata bloga i chciałabym napisać, że 11 lutego będzie rok kanału, ale ja za datę rozpoczęcia nagrywania przyjęłam datę pierwszego filmiku, który rozpoczął ,,regularne'' nagrywanie(Drogi blogerze), czyli 28 października. Chciałabym się w tym kierunku rozwijać, ale na blogu obserwatorów ubywa, a na kanale przybywa. 
Chciałabym też podjąć decyzję co do bloga- czy za rok, o tej samej porze będę pisała dla Was posty czy tylko nagrywała filmiki. Chciałabym do osiemnastki pozałatwiać, pozamykać pewne rozdziały, sprawy. Ale spokojnie- mamy jeszcze rok i trzy miesiące. 
Ale wracając... Jeśli ktoś mówi, że od nowego roku zacznie ćwiczyć i schudnie to ja się zastanawiam ile tych ,,nowych roków'' było. Bo jeśli piątego maja uznałaś, że masz parę kilo za dużo, to zacznij coś z tym robić piątego maja, a nie czekaj do pierwszego stycznia, bo tych kilo będzie przybywać.
Jeśli mówisz, że od nowego roku zaczniesz zdrowiej się odzywasz to dlaczego nie zaczniesz teraz?
Znalezione obrazy dla zapytania postanowienia noworoczne 

Chciałabym nagrać  podsumowanie pierwszego półrocza w liceum. Uważam, że jakby ten filmik pojawił się jako podsumowanie roku, to mogłoby to być za późno, dla osób które być może myślą nad liceum. Dlatego jeśli jesteście w gimnazjum(lub już nie, ale chcą wiedzieć jak to wygląda), to zadawajcie pytania dotyczące liceum. 
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

niedziela, 1 stycznia 2017

Cele na 2017 rok!

Hej hej!
Witam Was w pierwszym dniu 2017roku! Znając życie, jak w poniedziałek pójdę do szkoły, to znowu będę źle zapisywać datę. Nie wiem jak Wy, ale ja co roku staram się stworzyć taką listę drobnych i realnych postanowień i celów. Ja może przedstawię Wam te, które dotyczą bloga, youtube i social media.

♥ 150 0BSERWACJI NA BLOGU
 W październiku wybiło stu obserwatorów, z czego potem przybyło pięciu, a ubyło dwóch. Mam nadzieję, że za rok o tej samej porze będę mogła ,,pochwalić się'' taką liczbą obserwatorów.

♥ 10 000 SUBSKRYPCJI NA KANALE
Może to mało, może to dużo, ale na razie mam pięćdziesiąt dwie zbłąkane duszyczki, a miałam trochę więcej

♥ KUPIĆ NOWY APARAT
Pod choinkę dostałam pieniądze, za które miałam kupić torebkę do szkoły. Jednak obawiam się, że i tak chodziłabym w plecaku. Dlatego planuję zbierać pieniądze na aparat. Może mi to zająć parę miesięcy( w kwietniu mam urodziny), ale lepiej poczekać i kupić lepszy sprzęt.

♥ WYKUPIĆ PROGRAM DO MONTAŻU
 Obecnie głównie korzystam z Movie Makera, ale uda mi się też użyć Camtasii(obraz idzie nie równo z dźwiękiem przy edycji), jednak nie w pełnej wersji. 

♥ BYĆ BARDZIEJ ZORGANIZOWANYM
Czuję, że moja organizacja czasu w tym roku wynosi poziom zero. Nie umiem ogarnąć szkoły, bloga. Youtube jakoś działa na spontanie, chce mi się to nagram.

♥ UTWORZYĆ FANPAGE I GRUPĘ NA PROŚBĘ
Już kilka razy próbowałam ze stroną i raz z grupą, ale postanowiłam, że następne podejście będzie kiedy dużo osób będzie chciało.  

TO JUŻ WSZYSTKIE CELE NA 2017 ROK. 
CHCIAŁABYM WAM I SOBIE ŻYCZYĆ, ABY TEN ROK BYŁ NASZ!!!
ABY OBFITOWAŁ W NASZE WSPÓLNE I KAŻDEGO Z OSOBNA SUKCESY!

piątek, 30 grudnia 2016

Podsumowanie 2016 roku! Cele na 2017 rok!

Hej hej!
Jutro ostatni dzień 2016 roku, a ja mam wrażenie, że Sylwester 2015 był tydzień temu. No cóż... czas leci nie ubłagalnie i nic z tym nie zrobimy. Mam dla Was takie małe blogowo-youtubowe podsumowanie roku. 



Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

czwartek, 29 grudnia 2016

Co dostałam na święta?

Hej hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem: Co dostałam na święta. Nie ma się tu czym chwalić, bo gdyby nie szkolna wigilijka i prezent od cioci, to mogłabym śmiało powiedzieć, że oprócz pieniędzy to nic. Miałam kupować torebkę, ale nie nosiłabym jej do szkoły, a aparat bardziej by mi się przydał. Jednak muszę poczekać do kwietnia, kiedy będę miała urodziny, bo nie chcę by rodzice dołożyli mi jakąś dużą sumę. 
 
Pierwszym prezentem jest książka Hygge, odpowiadająca na pytanie dlaczego Duńczycy są najszczęśliwszym narodem na świecie, pomimo tego, że przez większość roku jest u nich ciemno. Ponadto książka zawiera cudowną grafikę. Na zdjęciach z mojego telefonu tego aż tak nie widać, ale poniżej wstawię Wam zdjęcie z internetu, w lepszej jakości. Po za tym książka cudownie pachnie. Jeśli chcecie, to nagram lub napiszę Wam recenzję tej książki.
Znalezione obrazy dla zapytania hygge książka

Kolejny prezent dostałam od kolegi(powinien być jeszcze kubek, ale nie doszedł na czas, więc pokażę Wam go na snapie(cathrinebloog). Oprócz dwóch paczek żelków, dostałam krem do rąk i żel pod prysznic.

Wiem, że prezenty są skromne i niektórzy dostają dziesięć razy tyle prezentów, ale nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Po za tym pamiętajcie, że rodzice dali mi też pieniądze. Chciałam również dostać nową płytę Cleo, ale moja mama uznała, że jak słucham jej piosenek na Youtube, to po co mi płyta(?). W sobotę jadę do galerii, więc może sobie ją kupię. Zapraszam Was na moje Social Media, żeby być na bieżąco. 
Buziaki!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

piątek, 23 grudnia 2016

♥ Świąteczne Życzenia ♥

Hej hej!
A może raczej ho ho ho, Wesołych Świąt? W każdym bądź razie: witam Was na moim blogu( może po raz kolejny(?)). Ostatnio zastanawiałam się ile osób wchodzi na mojego bloga z obserwacji(bo jakoś nie widzę tego w komentarzach). Ja może w mało świątecznym nastroju, bo słucham Tańczących Eurydyk Anny German i piosenek Edyty Geppert. No dobra, teraz akurat słucham Na pół Cleo. Dwie godziny temu wróciłam od Prababci, gdzie z ciocią nakrywałyśmy stół na wigilię. Jutro idę na cmentarz i nagram dla Was jeden albo dwa filmiki. Zobaczymy jak wyrobię się z czasem. GRWM może nagram, ale nie planuję się malować. Chociaż wszystko okaże się jutro. 
 !!! CHCIAŁAM  WAM  ZŁOŻYĆ  ŻYCZENIA !!!
Podobny obraz
ZDROWIA- bo ono jest najważniejsze i bez niego nic nie ma sensu!
♥ RADOŚCI- by każdy dzień był dla Was satysfakcjonujący!
MIŁOŚCI i PRZYJAŹNI- by każdego dnia budzilibyście się z myślą, że ktoś na Was czeka, o Was myśli i tęskni!
SPEŁNIENIA MARZEŃ- tych internetowych jak i prywatnych!
♥ SUKCESÓW- tych szkolnych, zawodowych, blogowych jak i tych małych, prywatnych osiągnięć!

Chciałam Wam podziękować za to, że parę dni temu było ponad 110 wyświetleń jednego dnia!
Statystyki unormowały się i mam nadzieję, że tak zostanie!
DALIŚCIE MI NAJWSPANIALSZY PREZENT!
!!! KOCHAM WAS !!!
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

poniedziałek, 19 grudnia 2016

30 faktów o mnie I cz.1

Hej hej!
 Jakoś łatwiej nagrywa mi się filmiki na Youtube niż pisze posta na bloga. Fakt ten trochę mnie przeraża, ale o tym następnym razem(w czwartek). Dzisiaj mam dla Was 30 faktów o mnie cz.1. Zapraszam do subskrybowania kanału i dawania łapek w górę! 
 Piszcie również pytania do Świątecznego Q&A.

 
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog



sobota, 17 grudnia 2016

#2 LBA I Czego się boję?

Hej hej!
Od tygodnia nie było postu, ale szkoła, brak czasu i blablabla... . Prawda jest taka, że jak by mi się chciało spiąć tyłek to jakiś post by się pojawił, ale jaki byłby wtedy jakościowo i treściowo(?), bo znając moje możliwości na tamten moment, to niezbyt post nie byłby zbyt dobry. Chciałam również coś wnieść do kanału na YT, na którym pojawił się nowy vlog: klik. Chciałabym również jeszcze przed świętami nagrać świąteczne Q&A, więc zadawajcie pytania(na razie mam 3).
Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award 
Już kiedyś byłam nominowana do LBA, ale wyszukiwarka na moim blogu w tym przypadku zawiodła i nie wyszukała posta. Tym razem pytania dotyczą mojej blogowej przygody. Zadała je Margolka. Jest kilka pytań, na które odpowiadałam tutaj, dlatego pozwolę sobie je pominąć. 

1.Czy jest to twój pierwszy blog , a jeśli nie to o jakiej tematyce były poprzednie? 
Nie jest to mój pierwszy blog. Pierwszy założyłam w wieku 11 lat, wtedy jeszcze z przyjaciółką. Istnieje do dzisiaj, ale niestety nie potrafimy go usunąć. Był o tematyce rocka, jeśli można tak to nazwać, bo pojawił się tam raptem 1 post. Pod koniec 2014/początkiem 2015 roku założyłam bloga na onecie, jednak w lutym 2015roku przeniosłam się na blogspot. Więc jakby nie patrzeć, Lifestyle(...) jest moim trzecim blogiem. 

2. Co najbardziej lubisz w blogowaniu, a co Cię najbardziej irytuje?
Lubię na pewno miłe komentarzem, kolejne obserwacje i aktywność(odpowiedzi na pytania, zadawanie pytań do Q&A). 
Irytuje mnie brak aktywności, spadek obserwacji, komentarze typu kom/kom, obs/obs. 

3. Jaki jest twój ulubiony blog?
I nad tym pytaniem musiałam się dłużej zastanowić, dlatego postanowiłam przejrzeć listę blogów przeze mnie obserwowanych i zostawić Wam linki. 

4. Czy przez bloga poznałaś kogoś z kim utrzymujesz stały kontakt?
Hm.. Chyba nie, ale z tego miejsca chciałabym podziękować Emilii z bloga Versjada, która dzielnie(razem z siostrą) towarzyszy mi na Snapchacie i tym prywatnym i blogowym
Wielkie dzięki, Kochana!

5. Który post cieszy się na Twoim blogu największym powodzeniem i zainteresowaniem?
 Na ten moment jest to Q&A I Co myślę o miłości?, a ogólnie to post pod tytułem Wątpliwości(ponad 200 wyświetleń!).

6. Jak opisałabyś się w kilku słowach?
 Szalona, nieśmiała, pewna siebie. 

7. Jaki jest twój ulubiony film, który możesz oglądać wielokrotnie? 
Obie części Listów do M., The Holidays, Last Minute, Marley i ja, Titanic. 

8. Czego się boisz?
Tego co dalej będzie z Polską; jak to będzie ze studiami i z maturą(z matematyki). Ale z takich codziennych, przyziemnych rzeczy to ciemności i psów.
9. Co w życiu sprawia Ci największą przyjemność?
Kolejne obserwacje, subskrypcje, łapki w górę. Ocena wyższa niż dopuszczający(a i tak mam ich pięć na półrocze). 
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

niedziela, 11 grudnia 2016

Zrezygnowałam ze swojej pasji.

Hej hej!
Kiedyś była sobie dziewczynka, która śpiewała w zespole folklorystycznym od szóstego do jedenastego roku życia. Pochodziła z bardzo muzykalnej rodziny- dziadek ze strony mamy grał na trzech instrumentach i występował w orkiestrze, a pradziadek ze strony taty grał w orkiestrze górniczej. Różne festiwale, przeglądy konkursy wokalne. I jej cieszyński strój(bez chusty na głowie).
Znalezione obrazy dla zapytania strój cieszyński damski
 Kochała śląskie piosenki, przecież na takich się wychowała. Wyjazdy do Będzina, Bierunia, Chorzowa, Zebrzydowic i występy na Dniu Seniora. W końcu przyszedł dzień kiedy potrzebowali solistki do wykonania piosenki Jo je dutka Jezusa moigo i padło na nią. Niestety, gdy doszło do prób z dwoma chłopakami którzy mieli jej przygrywać i śpiewać refreny, z jej gardła nie wydobywał się już taki piękny góralski głos, tylko cichy, wystraszony głosik małej dziewczynki. W końcu podjęto decyzję- niestety, ale jeśli bała się wystąpić przed dwoma kolegami to co dopiero przed masą ludzi na przeglądzie. Wybrano inną dziewczynkę. Pewnego dnia przed świętami, zespół wydał płytę. 
Laureat I miejsca na XIV ogólnopolskim festiwalu kolęd i pastorałek w Będzinie.

Post jest o mnie. Pisząc go, słucham naszej płyty i płaczę. Zespołu już nie ma. Przynajmniej nie w takiej formie jak kiedyś. Nie śpiewa się już ludowych piosenek, nie ma już ludowych piosenek. Prawdopodobnie nie jeżdżą już na konkursy. Przynajmniej nie na takie, co myśmy jeździli. Na Dniach Seniora i tym podobnych imprezach też już nie śpiewają. Weszłam na stronę naszego GOKu i z całego składu dzisiejszego są tylko cztery osoby, które śpiewały kiedyś i umiały śpiewać. Chciałabym tam wrócić, ale do zespołu za moich czasów. 
Kochani! 
Jeśli macie jakieś pasje, nie rezygnujcie z nich!
Ja zrezygnowałam i dałabym się pokroić, żeby wrócił taki zespół, jaki był za moich czasów.
I nie tylko z tego zrezygnowałam. Brakuje mi również gry na fortepianie, z której zrezygnowałam, gdy Pani organistka zaczęła mnie uczyć u nas w kościele na naszych organach kościelnych(udało mi się grać na zakończenie roku w piątej klasie), ale ksiądz uznał, że są za drogie i powinnam najpierw nauczyć się grać na normalnych. Po paru lekcjach przestałam. Tego również mi brakuje. 
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Blogmas5 I the end

Hej hej!
Piszę ten post z telefonu, więc układ. może być trochę inny. Chciałam Was poinformować, że od jutra na moim kanale zaczną pojawiać się Vlogmasy! Pojawią się one koło dwudziestej pierwszej albo dwudziestej drugiej.

niedziela, 4 grudnia 2016

Blogmas4 I Vlogmas?

Hej hej!
Piszę ten post dosyć wcześnie, bo dochodzi 15:30, ale idę na 16 do kościoła, a później do Prababci. Dzisiaj zmieniłam Intro całoroczne, a tak to tylko leżałam w łóżku. 
Jutro jadę po telefon, więc może jutro albo we wtorek wieczorem pojawi się pierwszy Vlogmas! Co do telefonu. Biorę go z salonu sieci komórkowej i na kartę są do wyboru jeden lub dwa, max trzy modele. Ma on być zastępczy, aż nie naprawią mojego. Jeśli Vlogmas pojawi się z jutra, to będzie on typowo pogadankowy, organizacyjny. Jeśli z wtorku, to pokażę Wam cały dzień plus panoramę miasta, gdzie chodzę do szkoły.
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog





sobota, 3 grudnia 2016

Blogmas3 I Jak sprawuje się statyw?

Hej hej!
Dzisiaj testowałam statyw i cały ten zestaw i o ile jestem ze wszystkiego zadowolona, tak nie wiem jak zsynchronizować telefon z pilotem. Czy to zależy od androida(chyba tak). Jednak obiektywy i reszta sprawują się na szóstkę! Właśnie wcinam mój kulinarny wymysł czyli ugotowany ciemny ryż, pomidor i szynkę, a wszystko to podsmażone. W poniedziałek jadę po telefon i mam nadzieję, że zaproponują mi jakiś fajny(nie lubię brać telefonu z sieci, wolę mieć większy wybór), a z telefonami na kartę jest to ciężkie. Ale będzie to tylko tymczasowy telefon, który powinien być mojej mamy. Po prostu czekam na część do mojego telefonu(już chyba trzeci miesiąc). Ale jednak będę mogła nagrywać i się rozwijać. Chyba, że ten telefon okaże się lepszy ;)
Dzień był bardzo produktywny- oprócz zmiany planu lekcji, wszystko udało mi się zrobić. Stworzyłam ikonki do filmików, przemeblowałam pokój(więc spodziewajcie się RoomTour na 100 subskrypcji(klik)). Chciałam nagrać Q&A, ale plik był za duży, żeby go przesłać przez meila czy messengera, a tacie spieszyło się do pracy. Niestety mój laptop nie odbiera plików przesyłanych przez bluetooth. 
Dzisiaj tak krótko, ale nie widzę zainteresowania Blogmasami. Może Vlogi będą ciekawsze dla Was. 
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog


 

piątek, 2 grudnia 2016

Blogmas2 I Statystyki lecą w dół

Hej hej!
Dzisiaj nie działo się nic ciekawego. Oprócz tego, że okazało się, że jedna dziewczyna z mojej szkoły też ma bloga i kanał. Słyszałam ostatnio jej rozmowę i chciałam bardzo ją ,,odnaleźć'' jednak nie miałam jak. Właśnie dzisiaj weszłam na jej kanał, po tym jak zobaczyłam jej komentarz u jednej z youtuberek. Więc czuję się jakoś raźniej ;) 
Dzisiaj jak zwykle wstałam o szóstej i na pierwszych dwóch lekcjach miałam w-f, który wygląda tak, że ćwiczymy bez przerwy przez te dziewięćdziesiąt minut. Później przyszedł czas na język angielski, gdzie podjęliśmy temat wigilijki klasowej. Później przyszedł czas na Wiedzę o Społeczeństwie, którą mamy z tym samym nauczycielem, który uczy historii. Więc był luz. Na piątej i szóstej lekcji mieliśmy Podstawy Przedsiębiorczości. Po lekcji poszłyśmy z koleżanką do szatni po kurtki, żeby później się nie przeciskać, kiedy śpieszy się nam na autobus. Później mieliśmy dwie godziny matematyki. Przez cały dzień(oprócz w-fu) chciało mi się spać, z czego na WOSie i przedsiębiorczości byłam blisko. Oczywiście jak wracam do domu to nie, aż gdzieżby Pannie Zuzannie chciałoby się spać.... haha. Właśnie wpadłam na zmianę nazwy bloga i kanału( z czego zmieniałam ostatnio, a moja koleżanka ma kanał pod tą nazwą, oczywiście korzysta z niego tylko do subskrybowania). Ale dobra zostanę tą starą, dobrą Dark Blonde. No dobra. Powiedziałam Wam, co się u mnie działo, jutro powinnam jechać po telefon, więc vlogmas może się pojawić w niedzielę. Co do kanału i bloga. O ile ze statystyk kanału jestem zadowolona, tak blog dalej walczy. Jest lepiej, ale nie tak jak było przez wakacje. Obserwatorów raz przybywa, raz ubywa. Wiem, że szkoła, brak czasu, ale czuję dalej skutki tego mojego lenistwa, które miało miejsce w pewnym momencie(u Was też tak jest?). Również na Fanpage'u Was nie ma, a mam takie momenty gdzie chciałabym Wam po prostu coś przekazać lub się o coś spytać. Nie lubicie mnie czy co?
 
 Mam nadzieję, że jutro będę na tyle silna psychicznie i fizycznie, że siądę i zorganizuję sobie następny tydzień. Wiecie- sprawdziany, filmy, posprzątam porządnie pokój, ozdobię jakoś świątecznie i zorganizuję tło. Do tego muszę zaplanować pory posiłków( w trzeciej gimnazjum jadłam regularnie, bo wstawałam i wracałam do domu o tej samej porze) i zrobić nowy plan lekcji, który się zmienił i jest tak zagmatwany, że sama nie wiem co, gdzie i kiedy mam. 
A Wy co dzisiaj robiliście?
Jakie są Wasze plany na weekend?
Chcecie filmik o moim liceum?
-----------------------
Snapchat: cathrinebloog